Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 marca 2016

ZASADY SĄ PO TO ŻEBY JE ŁAMAĆ? 5 ZASAD PIELĘGNACJI KTÓRE ZŁAMAŁAM I NIE ŻAŁUJĘ





Moja zasada. Wszystko z umiarem.

Cześć dziewczyny!

Łamiecie zasady? Ja czasem tak. Dziś przygotowałam dla Was posta o tym dlaczego czasem nie warto ich przestrzegać. Zakazane składniki w kremach do twarzy mogą nam pomóc na popękane pięty. Alkohol przy wypadaniu włosów. Czasem te zasady są utrwalonymi mitami- jak na przykład to, że w czasie ciąży nie wolno leczyć zębów (Tak, musiałam odnieść się do swojego zawodu. Musicie wybaczyc!).Wszystko to kwestia indywidualna.

1. Unikaj alkoholu etylowego w kosmetykach do włosów i skóry


Zgadzam się częściowo. Skóra sucha, naczyńkowa i wrażliwa nie lubi się z alkoholem. Może zaostrzać stany zapalne, powodować podrażnienie i zaczerwienienie, potęgować wysuszenie.
Zawsze omijałam kosmetyki z alkoholem etylowym szerokim łukiem. Nawet, gdy były daleko w składzie. Warto jednak czasem przymrużyć oko na ten składnik na przykład we wcierkach do włosów. Dlaczego? Bo alkohol ułatwia penetrację składników w głąb skóry i działa jako konserwant (zapobiega bakteriom). Ważna jest sprawa innych składników, które mogą niwelować negatywne skutki- są to różne substancje nawilżające i regenerujące (aloes, oleje).

Przykładami wcierek do włosów są:

-Ampułki Placenta

-Joanna Rzepa

-Loxon 2% (to lek przeciw wypadaniu włosów)
Alkohol znajdziemy również w filtrze Anthelios XL Ultra-leger Fluide SPF 50+ PPD 42, który poleca jedna z moich "skórnych" guru Kosmostolog. Polecam przeczytać post.
Alkohol etylowy jest tez w moim  ulubionym podkładzie- Healthy Mix. Używam go od roku i nie zauważyłam negatywnych skutków działania i wysuszenia. Wręcz odwrotnie-podkład niweluje suche skórki
Najważniejszy jest jednak umiar i będę powtarzać to jak mantrę- jeśli jednak czujesz, ze Twoja skóra jest przesuszona i podrażniona odstaw kosmetyk. 


2. Unikaj parafiny w składzie


Niesławna parafina. Jedni nienawidzą, drudzy kochają.
Tutaj także nie polecam codziennego stosowania, chyba że zechcesz ją stosować na skórę...stóp. Tak, w tym wypadku parafina wyraźnie poprawia ich stan. Choć nie ma właściwości nawilżających, położona na skórę tworzy osłonę, która zatrzymuje wilgoć. To sprawia, że skóra staję się nawilżona i szybciej się regenruję. Ponadto ma dużą pojemność cieplną i zabiegi nią wykonane (najlepiej z masażem) usprawniają krążenie i powodują ze lepiej wchłaniają się inne składniki.

Muszę wspomnieć o dwóch minusach parafiny- po pierwsze warstwa okluzujna wspomaga 
powstawanie zaskórników i po drugie przyspiesza starzenie, ponieważ skóra nie "oddycha". Dlatego kremy z parafiną do skóry twarzy nie są dobrym pomysłem!

Tutaj krótka informacja o składnikach nawilżających i miejscu parafiny wśród nich (na niebiesko). Informacja z ksiązki M. Noszczyk Kosmetologia pielęgnacyjna i lekarska

Składniki hydrofilne, wiążące wodę 

a)Składniki wiążące wodę 
na powierzchni naskórka

kwas hialuronowy, kolagen, chitozan, PCA, sorbitol

b)Składniki wnikające
i działające w naskórku

glicerol, glikol propylenowy, aminokwasy, mocznik, mleczan sodu

Składniki
okluzyjne
hydrofobowe

wazelina, parafina, euceryna, woski

Składniki
modyfikujące
barierę ochronną


kwasy tłuszczowe, cholesterol, ceramidy

3.Suszarka zawsze niszczy włosy

Czy macie puszące się włosy? Ja tak. Tylko gdy moje włosy poczują wilgoć zaczynają wariować. Samodzielnie schną naprawdę długo (nawet 7h!).
Jako początkująca włosomaniaczka zgodnie z panującym dekalogiem wyrzuciłam suszarkę w kąt (bo to zło wcielone). No i co? Czekałam aż stan włosów się poprawi i ani mi się sniło ich suszenie. Jednak włosy postanowiły się zbuntować i wyglądały jeszcze gorzej. Żyły własnym życiem, cześć była prosta, cześć kręcona. Byle mi na złość zrobić. No cóż, uległam im. Jednak tym razem zaopatrzyłam się w suszarkę z funkcją jonizacji. No i stan włosów uległ poprawie. Układanie na szczotkę okazało się być fajnym sposobem ich okiełznania. 
Funkcja jonizacji daje fajny efekt domknięcia łuski. Dziewczyny polecam suszarkę, ale z rozsądkiem. Zachwycam się włosami Aliny Rose!

4. Mechaniczne peelingi- nie dla wrażliwców


Ich też się panicznie bałam (wrażliwa skóra), Kiedyś uważałam, że skoro regularnie używam kwasów(o niskich stężeniach) nie potrzebuje niczego innego, bo i może mi to zaszkodzić. Używałam od święta peelingów enzymatycznych. Niespecjalnie je lubiłam, ponieważ nie przynosiły efektów. Niestety martwy naskórek i tak zalegał i moja skóra mimo pielęgnacji wyglądała źle. Wtedy z braku laku kupiłam polecany przez Atqa Beauty Blog peeling 3w1 Evree z korundem i białą glinką. Okazał się być moim hitem. Można go używać jako maseczkę, peeling mechaniczny i enzymatyczny (kolejny mit, że kosmetyki wielofunkcyjne są do niczego) Choć lico mam wrażliwe i w dodatku mam kila pękniętych naczynek moja skóra bardzo dobrze zareagowała. Była gładka i świeża. Drobinki są małe i niedrażniące.Moja cera zaczęła mniej się zanieczyszczać i szybciej goiły mi się ranki. Nie zauważyłam negatywnego działania na naczynka, a mam bzika na tym punkcie, 
Nie polecam mechanicznych peelingów:
-w przypadku otarć
-w przypadku trądziku ze stanami zapalnymi i trądziku różowatego
-gdy stosujesz mocne kosmetyki lub leki przeciwtrądzikowe (tutaj mam na myśli retinoidy, kwasy w wysokich stężeniach)

Jeśli już stosujesz mechaniczny peeling i masz wrażliwą skórę to pamiętaj, żeby nie używać go częściej niż raz w tygodniu i wybierz drobnoziarnistą wersję, najlepiej ze składnikami łagodzącymi.


5.Kosmetyki nieprzeznaczone do typu skóry


"Hej. Nie wiem jaki kupić krem. Myślisz ze mogę używać takich plus 50 ? Ponoć skóra od takich szybciej się starzeje. Ale ten krem taki ma skład ładny!"



Oczywiście, że możesz! To, że na opakowaniu jest napisane, że krem możesz kupić, ale raczej w prezencie dla babci, wcale go nie skreśla. To, że krem dla skóry suchej/wrażliwej, tłustej mieszanej a Ty posiadasz jeszcze inny typ nie oznacza, ze nie możesz go używać.
Ja mam 22 lata a używam kremu Babuszki Agafii polecanego 35-50 lat. Używam też zapobiegawczo retinoidów (działanie przeciwzmarszczkowe i pogrubiające skórę).

Każdy jest indywidualny. Twoja skóra też, po prostu ją obserwuj.


Więc dziewczyny? Łamiecie zasady? Może blogowy tag? Pozdrawiam, Zębuszka. 





Czytaj dalej »

czwartek, 24 marca 2016

MAKIJAŻ. KONTUROWANIE NA CO DZIEŃ. PROSTY PORADNIK.



Kim Kardashian zna chyba każdy (na pewno nie moja mama, bo myślała, że to jakiś Chińczyk. Nie wiem, nie pytajcie dlaczego). Dzięki niej nastała panująca już od kilku miesięcy moda na konturowanie. Zauważyć to można chociażby w drogeriach gdzie coraz więcej zestawów do malowania składających się z jasnych i ciemnych paletek pudrów (do zmniejszania i uwypuklania tego co najlepsze). Na pewno widziałyście zdjęcia kobiet z jakimiś dziwnymi kreskami, w "strategicznych" miejscach na twarzy. Wygląda to trochę jak nakładanie wojennych barw przed wyprawa na podbój nowego miejsca.
Krąży wiele zdjęć, zwłaszcza na instargramie, na których modelki prezentują swoje przemiany. Czasem nawet trudno jest je rozpoznać. Na policzki trochę ciemnego pudru, na nosie jasna kreska i nagle cala twarz jest inna.
Mój stosunek do konturowania jest jak najbardziej pozytywny. Ale tylko gdy jest to umiejętnie
wykonany makijaż. I nie na każdą okazję. Na zdjęciach i owszem może wygląda to dobrze, ale ja chce wam pokazać konturowanie na co dzień. Bo co z tego ze na zdjęciach wygląda to fajnie i ładnie. Ja sesji zdjęciowych nie mam codziennie, a na uczelnie wyjść muszę.


1.Na początek określ kształt swojej twarzy. Możesz na przykład obrysować kształt twarzy na zdjęciu. Lub zrobić test.
Podkreślam linki :


THE BEAUTY DEPARTAMENT
DAILY MAKEOVER,
THE HAIR STYLER,
KOBIECYM OKIEM.







2. Następny krok to produkty do makijażu. Możesz użyć osobnych zestawów lub specjalnych paletek. Może to być podkład jaśniejszy/ciemniejszy od tonu Twojej skóry. 



Macie swoją ulubioną paletkę?

3.Teraz działamy. Narysowałam schematycznie gdzie nakładać poszczególne elementy- cień jasny, ciemny oraz róż. 








A Wy jaki macie stosunek do konturowania? Hit czy kit?

PS. Dziewczyny znaczie fajne przepisy na sałatki i muffinki?

Czytaj dalej »
Copyright © 2014 Zębowa wróżka o urodzie , Blogger